Uzależnienie

Błędnie sądzi się że pijaństwo i alkoholizm to jedno i to samo. W rzeczywistości określenia te odpowiadają zupełnie różnym zjawiskom. Pijaństwo jest to szkodliwy nawyk lub obyczaj. Alkoholizm natomiast jest chorobą, której jednym z objawów jest ograniczenie sprawności związanej z piciem alkoholu. Termin alkoholizm zgodnie z sugestiami WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) został zastąpiony określeniem zespół zależności alkoholowej (zza).

Jest wiele definicji tego co to jest uzależnienie i kto to jest alkoholik. Podam tutaj tylko kilka z nich. Chińczycy mają powiedzenie „Człowiek sięga po kieliszek, kieliszek sięga po butelkę, butelka sięga po człowieka”. Alkoholik jest więc człowiekiem będącym pod władzą alkoholu. Wg. dr Silkwortha alkoholizm jest to obsesja umysłu i alergia ciała. Gwarantuje ona że dotknięta alkoholizmem osoba będzie piła wbrew swojej woli i wbrew swoim interesom. Alergia gwarantuje że osoba ta umrze, popadnie w szaleństwo lub skończy w więzieniu. Definicja AA mówi że alkoholik to osoba, która nie potrafi przewidzieć, co się wydarzy gdy wypije alkohol. WHO i Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne wyróżnia dwa oddzielne zespoły wiążące się z alkoholem: nadużycie alkoholu i ZZA Nadużycie odznacza się niewłaściwym wzorem stosowania alkoholu, lub takim jego stosowaniem, które prowadzi do zagrożenia zdrowia fizycznego swojego lub innych osób. Natomiast uzależnienie charakteryzuje się zależnością psychiczną, sprawiającą, że picie staje się główną czynnością spychającą na drugi plan inne działania, albo też pojawieniem się negatywnych skutków picia alkoholu; może również wiązać się z wystąpieniem objawów zależności fizycznej. Alkoholizm jest chorobą polegającą na kontynuacji spożycia alkoholu, pomimo że powoduje to problemy w jakiejkolwiek dziedzinie życia.

A oto kilka powiedzeń AA na temat alkoholizmu:

  • Alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, ale nie beznadziejną.

  • Przed alkoholikiem stoją cztery drogi: nagła lub przedwczesna śmierć, choroba psychiczna, więzienie lub podjęcie trzeźwości.

  • Wszyscy alkoholicy przestaną kiedyś pić - Niektórzy szczęśliwcy nawet za swego życia.

  • Nie ma nic złego w tym że jesteś alkoholikiem, pod warunkiem że próbujesz coś z tym zrobić.

To że uznano alkoholizm za chorobę nie może nikomu służyć za wymówkę. Alkoholizmu nie można co prawda wyleczyć całkowicie, tak jak nie można kiszonego ogórka zamienić z powrotem na świeży. Można jednak alkoholizm przerwać poprzez bezwzględne zaprzestanie picia i zachowanie całkowitej abstynencji.

Podstawowym objawem uzależnienia jest upośledzenie kontroli nad piciem. Narastają trudności w kontrolowaniu ilości wypijanego alkoholu, w przerwaniu zaczętego picia, a z czasem w powstrzymywaniu się od rozpoczęcia picia. Człowiek przestaje panować zarówno nad ilością wypijanego alkoholu, częstotliwością picia, a także nad sytuacjami w których pije.

Inną charakterystyczną cechą uzależnienia jest występowanie bardzo przykrych objawów abstynencyjnych. Tak przykrych że alkoholik bardzo często obawia się przerwać picie ze strachu przed tymi objawami.

Kolejnym objawem uzależnienia jest zmiana tolerancji na alkohol. U większości osób pojawia się wpierw wzrost tolerancji na alkohol jako jeden z wczesnych sygnałów wchodzenia w uzależnienie. Cechą charakterystyczną tego zjawiska (będącego przystosowaniem się organizmu do częstej obecności alkoholu) jest możliwość wypicia znacznie większej niż kiedyś dawki alkoholu bez objawów upicia się. Tzw. „mocna głowa” nie jest więc jak to się powszechnie sądzi powodem do dumy, ani objawem tego że pijącemu nic nie grozi, a wręcz odwrotnie jest to wyraźny symptom rozpoczynającego się uzależnienia. Później, w miarę rozwoju uzależnienia, tolerancja drastycznie spada. Do upicia się może wystarczyć nawet tylko jeden kufel piwa.

Odróżnienie człowieka uzależnionego od innych pijących będzie łatwiejsze, jeżeli zwrócimy uwagę na motywy picia. Pijak pije, bo chce, ale w dowolnej chwili może przerwać i odstawić kieliszek. Alkoholik często nie chce pić, ale jeżeli zacznie - pije w sposób przymusowy. Często istnieją ludzie uzależnieni od alkoholu, którzy nienawidzą picia, nienawidzą nawet smaku wódki, skutków picia, ale piją nadal. Jedni po prostu lubią stan alkoholowego odurzenia, inni natomiast nie mogą poradzić sobie z głodem alkoholowym. Picie przeciąga się na dni czy tygodnie dlatego, że z chwilą ograniczenia czy zaprzestania picia pojawiają się przykre objawy abstynencyjne, które ustępują po kolejnej porcji alkoholu. Alkoholik boi się po prostu przestać pić. Różnicę między pijaństwem, a alkoholizmem bardzo trafnie ujmuje następujące powiedzenie: „Pijak mógłby przestać pić gdyby chciał, alkoholik chciałby przestać pić gdyby mógł”. Alkoholicy często zadają sobie pytanie: Dlaczego już nigdy nie będę w stanie pić tak jak „normalni” ludzie ? Wiemy że powodem jest nasz alkoholizm, ale dlaczego nań zachorowaliśmy ? Otóż kiedy piliśmy, w którymś momencie naszego życia przekroczyliśmy niepostrzeżenie punkt krytyczny: faza tolerancji wobec alkoholu przeszła w stan, w którym nie tolerujemy go w ogóle; oznacza to, że wypiwszy w jakiejś chwili pierwszy kieliszek, prędzej czy później wpadamy w ciąg i upijamy się do nieprzytomności. Po wypiciu pierwszego kieliszka możemy biec myślą tylko w jednym kierunku: ku dalszemu piciu. Pierwszy kieliszek jest niczym lokomotywa, za którą podąża rozpędzający się pociąg. Jadąc po znajomych torach, nieubłaganie zmierza do końca trasy: upijamy się. Sięgając po pierwszy kieliszek, często mieliśmy świadomość nieuchronnych skutków tego czynu - a mimo to nie byliśmy w stanie trzymać się z daleka od alkoholu; na nic się nie zdała siła woli. Wobec potęgi alkoholu byliśmy bezradni i bezsilni. Szkodzi nam nie drugi, ani nie dziesiąty kieliszek, ale pierwszy.

MAPA DOJAZDOWA
W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w ramach naszego serwisu stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.